Emocjonalny detoks. Skuteczny program, który uwalnia od toksycznych emocji i przywraca wewnętrzną równowagę napisana przez Sherianna Boyle od razu mnie zaciekawiła, ponieważ do tej pory nie słyszałam o metodzie C.L.E.A.N.S.E. oraz detoksie emocjonalnym.
Według autorki kiedy jesteś w trudnym położeniu masz dwie możliwości – albo trzymać się swojego bólu albo go uleczyć, a książka ta, ma pomóc właśnie w uleczeniu. Detoks ma pomóc oczyścić się emocjonalnie i przestać nadmiernie analizować, pomniejszać, dewaluować lub krytykować własnych uczuć. Autorka definiuje detoks emocjonalny jako proces introspektywny, który pomaga przepisać na nowo negatywne historie, myśli i przekonania powiązane z danymi emocjami. Podobnie, jak ten żywieniowy, detoks emocjonalny ma sprawić, że poczujesz się pełen energii, spełniony, ponieważ oczyszcza on drogę do nowych nawyków i zachować oraz kładzie fundament pod relacje, miłość i szczęście. Według autorki nieprzepracowane emocje zatruwają nas tak jak wysoko przetworzona żywność i chemikalia. Emocjonalny detoks ma nauczyć, jak ważne jest trawienie emocji, a nie reagowanie na nie, czyli myślenie, martwienie się, naprawianie i rozpamiętywanie.
Czy Ty potrzebujesz detoksu emocjonalnego?

Zastanawiasz się, czy potrzebujesz detoksu? W książce pokazanych jest wiele oznak, że go potrzebujesz, i myślę, że wynika z tego, iż niemal każdy z nas go potrzebuje. Detoksu potrzebujesz, jeśli ciągle starasz się rozwiązywać problemy wszystkich wokół siebie, czujesz się winny, gdy coraz mniej angażujesz się w relacje z ludźmi, którzy cię otaczają, gdy doświadczasz traumy, wymyślasz, zastanawiasz się nad życiowymi problemami lub trudno przychodzi ci bycie w chwili obecnej. Detoksu potrzebujesz, gdy masz łatwość rozpraszania się, doświadczasz niepewności finansowej, masz problemy w związku, unikasz niektórych osób lub miejsc. Wynika z tego, że każdy z nas takiego detoksu potrzebuje.
Ciekawe jest podejście opisane w książce. Autorka wskazuje, że bez emocjonalnego detoksu ciało jest zmuszone do eskalacji, czyli zwiększania nasilenia i intensywności objawów, abyśmy w końcu je zauważyli lub usłyszeli. Stąd mają pojawiać się stany zapalne, ból gardła, wysypki skórne czy bóle głowy, kiedy powstrzymujemy prawdziwe uczucia, tłumimy emocje, jesteśmy drażliwi lub zmagamy się z samokrytyką i lękiem.
Mimo że jest to książka poradnikowa, autorka bardzo długo buduje napięcie, ponieważ przez wiele stron dowiadujemy się, czym naprawdę jest ta technika. Konkretne informacje na jej temat dostajemy dopiero po setnej stronie, więc osoby niecierpliwe mogą od razu zajrzeć do tego fragmentu, aby znaleźć więcej konkretów.
Czym jest metoda C.L.E.A.N.S.E.?
C.L.E.A.N.S.E. możemy rozumieć jako Clear (oczyszczenie), Look Inward (wejrzenie w głąb siebie), Emit (emitowanie), Active Joy (aktywacja radości), Nourish (odżywianie), Surrender (poddanie się), Ease (swoboda). Nie jest to jedna nowa technika, lecz połączenie wielu metod, które sprawdziły się autorce książki. W poszczególnych rozdziałach autorka wyjaśnia każdy krok C.L.E.A.N.S.E. i podaje ciekawe ćwiczenia, np. na zresetowanie nerwu błędnego czy opukiwanie lęku – to elementy pierwszego kroku metody C.L.E.A.N.S.E..
Drugi krok to wejrzenie w głąb siebie. Na tym etapie nauczysz się odróżniać autorefleksję od samoświadomości, dowiesz się, kiedy i w jaki sposób włącza się twoje ego, poznasz sposoby na zadomowienie się we własnym ciele, nauczysz się, jak prowadzić z nim dialog, oraz dowiesz się, w jaki sposób obserwowanie i słuchanie swojego ciała może działać uzdrawiająco.
Trzeci krok tej metody to emitowanie. Ma ono przekierowywać i uwalniać energię emocjonalną oraz zwiększać zaangażowanie w obecną chwilę. Dzięki wykorzystaniu własnego głosu można poprawić ogólne samopoczucie poprzez wyznaczanie granic energetycznych. Chodzi przede wszystkim o przekierowanie uwagi na chwilę obecną. W tym kroku również poznajemy kilka technik, które mają nam pomóc.
Bardzo podoba mi się, że jest to podręcznik pełen praktycznych ćwiczeń – znajdziemy je również w pozostałych krokach C.L.E.A.N.S.E., których postanowiłam nie zdradzać – a zainteresowanych odsyłam do lektury.
Emocjonalny detoks. Skuteczny program, który uwalnia od toksycznych emocji i przywraca wewnętrzną równowagę – recenzja
Czytałam wiele poradników ułatwiających życie i pomagających regulować emocje, o których szybko zapominałam, jednak ten wydaje się nieco inny niż wszystkie. Myślę, że to za sprawą połączenia wielu technik, znanych mi z innych poradników, w jedną spójną całość. Mam wrażenie, że to prawdziwe kompendium wiedzy.
Trudno przeczytać tę książkę szybko, bo aż chce się zatrzymać przy poszczególnych ćwiczeniach i stopniowo wprowadzać je do swojego życia. Autorka zawarła w książce wiele technik, które pomagają uspokoić emocje, być bardziej obecnym i doceniać tu i teraz, zamiast nieustannie krążyć myślami między przeszłością a przyszłością.
Myślę, że warto uważnie przyjrzeć się proponowanym przez autorkę ćwiczeniom i wypróbować je na sobie. Jest ich tak wiele, że z pewnością każdy znajdzie wśród nich przynajmniej kilka odpowiednich dla siebie.

Książkę miałam okazję recenzować dzięki współpracy ze Sztukater.pl, gdzie również znajdziecie moją recenzję tej książki oraz wielu innych.

