Mówi się, że nie należy oceniać książki po okładce, ale w przypadku tej trudno było się oprzeć. Podstawowe prawa ludzkiej głupoty, napisana przez Carlo Cipollę, to książka, wobec której trudno przejść obojętnie. Choć krótka, zawiera prawdy na temat głupoty, które trudno podważyć, choć podejście wydaje się na pierwszy rzut oka nieco niecodzienne.
Sama historia napisania książki od razu mnie zaciekawiła, ponieważ autor wydał ją po raz pierwszy w roku tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym szóstym w języku angielskim i przez wiele lat nie dopuszczał do tłumaczenia na inne języki. Co ciekawe, sama książka była drukowana w ograniczonej liczbie egzemplarzy, aby nie trafić do głupców, tylko do tych, którzy mieli z nimi do czynienia. Pół wieku później po książkę może sięgnąć każdy, choć kto wie, czy głupiec wyciągnie z niej tyle, co osoba inteligentna. Właściwie warto się w tym miejscu zastanowić, kim właściwie jest głupiec i kogo uznajemy za osobę głupią, i na te pytania odpowiada nam Carlo Cipolla.

Autor w książce przedstawia pięć podstawowych praw głupoty:
- Zwykle nie doszacowujemy liczby głupców wokół siebie.
- Prawdopodobieństwo, że dana osoba jest głupia, nie zależy od żadnej z jej cech.
- Głupiec to ktoś, kto szkodzi innym, nie odnosząc przy tym żadnych korzyści a często nawet ponosząc straty.
- Ludzie niegłupi zawsze lekceważą niszczycielską głupców.
- Głupiec jest najgroźniejszym typem człowieka.
Ciekawe jest również samo podejście autora do ludzi głupich i wytłumaczenie kimże oni są. Uważa on, że są oni przeszkodą dla całej ludzkości dążeniu do szczęścia oraz rozwoju, a w rozwinięciu pięciu podstawowych praw głupoty wyjaśnia swoje rozumowanie.
Autor uważa, że głupców możemy znaleźć w każdej klasie społecznej i nie ma na to wpływu pochodzenie ani wykształcenie. Wspomina on o eksperymentach prowadzonych na wielu uniwersytetach na świecie, które sprawdzały liczbę głupców wśród czterech kategorii uniwersyteckich: woźnych, pracowników biurowych, studentów i wykładowców – i co ciekawe, ich liczba była podobna w każdej z grup. Jestem bardzo ciekawa, jakie wytyczne brano w tym eksperymencie pod uwagę, oceniając, kto jest głupcem, a kto nie – niestety autor nam tego nie wyjaśnia.
Naiwniacy, inteligencji, bandyci i głupcy
W dalszych rozdziałach Carlo Cipolla dzieli ludzi na cztery kategorie: naiwniaków, inteligentów, bandytów i głupców, tworząc wykres, na którym każdy z nas miałby się znajdować w jakimś miejscu, zwracając uwagę na to, co robi dla innych i jakie ma z tego korzyści. W rozumieniu autora osoby głupie to takie, które wyrządzają innym szkody lub powodują straty, nie uzyskując przy tym żadnych korzyści dla siebie, w przeciwieństwie do bandytów, którzy korzyści uzyskują. Osoby inteligentne natomiast to takie, które przynoszą innym korzyści, same przy tym zyskując, a naiwniacy to osoby przynoszące innym korzyści i straty dla siebie samych. Podział ludzi na te cztery kategorie po głębszym przyjrzeniu się im staje się bardziej logiczny, niż na początku można by się było spodziewać.
Nie spodziewałam się, że książka ta będzie wyglądać jak praca naukowa, która rozkłada ludzkie zachowania na czynniki pierwsze i umieszcza ludzką głupotę na wykresie. Czytanie jej było dla mnie równie zabawne, co pouczające i myślę, że trudno się z treścią książki nie zgodzić. Podejście autora książki na początku zdaje się zaskakujące, ale rozłożenie go na wykresie sprawia, że fakty układają się w logiczną całość, z którą trudno polemizować.

Książkę miałam okazję recenzować dzięki współpracy ze Sztukater.pl, gdzie również znajdziecie moją recenzję tej książki oraz wielu innych.

