fbpx

Ewolucja to nie wszystko. Erich von Däniken

Dziś przychodzę do Was z recenzją książki, którą po prostu pochłonęłam i która wciągnęła mnie do reszty. Ewolucja to nie wszystko autorstwa Ericha von Dänikena to książka, która wciąga, ciekawi, inspiruje, nakłania do przemyśleń. Już opowiadam dlaczego!

Książka Ewolucja to nie wszystko podzielona jest na zaledwie cztery rozdziały i muszę przyznać, że każdy z nich jest równie fascynujący. W pierwszym rozdziale poznajemy niesamowite tajemnice zwierząt, które nie do końca wyjaśnia ewolucja Darwina, w kolejnym zapoznajemy się z filozoficznymi koncepcjami na temat samej ewolucji, trzeci rozdział opisuje archeologiczne znaleziska, o których świat milczy, a ostatnim autor odpowiada na ciekawe pytanie – gdzie są skamieliny i ślady po naszych przodkach mieszkających na ziemi.

Czy ewolucja Darwina tłumaczy wszystko?

Ewolucja według Darwina, znana jako teoria ewolucji, to fundamentalna koncepcja biologiczna opisująca proces stopniowej zmiany i dostosowania organizmów do ich środowiska przez wiele pokoleń. Charles Darwin, brytyjski naukowiec, przedstawił tę teorię głównie w swojej książce O powstawaniu gatunków, opublikowanej w 1859 roku. Darwin zaproponował, że różnorodność życia na Ziemi powstała poprzez proces doboru naturalnego, gdzie organizmy o cechach korzystnych dla przetrwania mają większe szanse na przekazanie swoich genów następnym pokoleniom. Te cechy przekazywane są drogą dziedziczenia, co prowadzi do stopniowej zmiany populacji.

Erich von Däniken zwraca uwagę przede wszystkim na stopniowość zmian opisanych w darwinowskiej ewolucji podważając ją zupełnie. Pyta o pewne zagadnienia, przy których ewolucja Darwina wydaje się zbyt prostą odpowiedzią na zbyt skomplikowane pytanie. Okazuje się, że ewolucja nie wyjaśnia pewnych procesów, które zachodzą w naturze każdego dnia. Przykład?

  • Stadia życia motyla – ewolucja nie wyjaśnia, jak i dlaczego gąsienica motyla przeobraża się zupełnie w stworzenie, które nie przypomina jej poprzedniego wyglądu,
  • Jad w zębach węży – jeśli ewolucja jest procesem stopniowym, czy węże umierały od własnego jadu podczas procesu tworzenia kanalików w zębach jadowych?
  • Plazma (śluzowiec) – organizm jednokomórkowy, który nie jest ani rośliną, ani zwierzęciem, nie ma oczu i uszu, a przejawia inteligencję! Choć nie może odczuwać ani smakować, badacze odkryli, że ma swoje preferencje spożywcze, a do tego jest w stanie wydostać się z próbówki i wyruszyć w poszukiwaniu jedzienia!
  • Człowiek, jako król zwierząt – ludzie są istotnie koroną, w królestwie zwierząt, dlaczego zatem są tak ewolucyjnie niedostosowani i delikatni. Czym są nasze palce przy pazurach lwa, nasza delikatna skóra przy pancerzu pancernika i czy mało sprawny język przy paszczy mrówkojada czy chociażby żaby. Czy jako królowie zwierząt nie powinniśmy być ewolucyjnie lepiej dostosowani do środowiska i zagrożeń niż nasi zwierzęcy krewni?

Kim jest Erich von Däniken?

Erich von Däniken to szwajcarski pisarz i badacz znany głównie z publikacji związanych z tajemnicami starożytnych cywilizacji i teorią astronautów starożytnych. Jego najbardziej znana książka to „Chariots of the Gods?” (Wagony bogów?), wydana po raz pierwszy w 1968 roku. W swoich książkach von Däniken przedstawia teorię, zgodnie z którą starożytne artefakty i zabytki, takie jak piramidy egipskie czy linie na równiku, mogą być dowodem na odwiedziny istot pozaziemskich w przeszłości.

Jego podejście do ewolucji często wywołuje kontrowersje. Von Däniken sugeruje, że rozwój ludzkości mógł być manipulowany przez istoty z innych planet, co prowadzi do kwestionowania tradycyjnych teorii ewolucji. Jednakże, większość naukowców nie uznaje jego teorii za naukowo uzasadnioną i krytykuje ją za brak dowodów empirycznych.

Oj tak, książka Ericha von Dänikena na pewno jest kontrowersyjna! Podważa teorię ewolucji Darwina, która jest nam znana od 165 lat, a co więcej, opowiada, że za dziełem stworzenia nie może stać czysty przypadek. Nie mówi natomiast o tym, że to Bóg stworzył wszystko, jak to możemy czytać w biblijnych przypowieściach. Erich spekuluje, że za całą „naturą”, którą znamy stoją przybysze spoza znanej nam Matki Ziemi, a może nawet spoza znanego nam układu. Brzmi niemożliwie, prawda? Równie niemożliwie, jak to, że znany nam świat powstał przez zupełny przypadek, a pierwsza ryba od tak wyszła z wody wziąć pełny chełst powietrza w płuca (bo przecież nie skrzela). Chcielibyście dowiedzieć się więcej na ten temat? Odsyłam Was do książki Ewolucja to nie wszystko – naprawdę warto – szczególnie, jeśli zupełnie się z tym nie zgadzacie!

Co myślicie o tak kontrowersyjnej teorii? Ja muszę przyznać, że zaciekawiłam się na tyle, że na pewno sięgnę po kolejną książkę tego autora, aby jeszcze bardziej zrozumieć jego rozważania. Może znajdę ją w zakładce nowości? Zaraz sprawdzę!

Agnieszka

To może Cię zainteresować

1 komentarz

  1. Chętnie bym przeczytała, by wyrobić sobie zdanie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *