Książkę “Wielka przygoda małych bohaterów” Macieja Lasoty od pierwszych słów czyta się bardzo przyjemne, a szczególnie na głos, kierując słowa do dziecka. Od razu widać, że jest skierowana do najmłodszych, ponieważ czcionka jest dość duża, a narrator często kieruje swoje zdania do czytelników, co sprawia, że książka wydaje się bliższa odbiorcy. Historie zawarte w niej są bardzo przyjemne i pomagają odczarować dzieciom strych, który często wydaje się dla nich strasznym, tajemniczym i odległym terytorium (chociaż przyznam szczerze, że zauważałam, że teraz coraz mniej mieszkań i domów ma strych. W nowym budownictwie, w ogóle nie zostawia się miejsca na takie pomieszczenia, a w starszym często ze strychu robi się gorące, parne i skośne mieszkania. W domach jednorodzinnych również strychów można szukać ze świecą, a górne piętro najczęściej zamieszkują dzieci, a nie stare graty).

W książce o małych bohaterach na pewno można odnaleźć drugie dno, a nawet trzecie i czwarte. Opowieści są bardzo przyjemne, pełne przygód i wartościowych treści o przyjaźni, siłę rodziny, miłości, oddaniu a także pokonywaniu dziecięcy lęków. Oprócz mrocznych i tajemniczych strychów, autor książki odczarowuje również pająki, które bywają przez swój nietypowy wygląd szczególnie straszne dla dzieci, ale i często i dla nas dorosłych. W książce tej pająki są za to bohaterami bardzo pozytywnymi, które mają swoje morale, są pracowite i mają przydzielone bardzo ważne zadania pilnowania pozostawionych na strychu rupieci.
Książka pokazuje, że kimkolwiek jesteś, jesteś wartościowy i możesz mieć swoje pasje, przyzwyczajenia, zabawy i obowiązki, które innym mogą wydawać się zupełnie absurdalne, mimo tego warto je uszanować. W książce małym bohaterem okazuje się pajączek Kornel, którego ogromna pasja do muzyki sprawia, że jest on naprawdę wyjątkowym ośmionogiem.
W książce zabrakło mi jedynie większej ilości ilustracji, ponieważ są one bardzo skąpe, a wiadomo, że dzieci często się rozpraszają podczas czytania, a ilustracje szczególnie pomagają im skupić uwagę na treści książki oraz zaciekawić na tyle, aby chciały dowiedzieć się, co będzie działo się dalej i jaką ciekawą przygodę przeżyją poznani na kartach książki mali bohaterowie. Niemniej książkę “Wielka przygoda małych bohaterów” Macieja Lasoty oceniam bardzo dobrze, jest bardzo przyjemna zarówno do czytania, jak i słuchania, a jej treść przypadła mojemu synkowi do gustu. Właśnie dlatego warto zwrócić na nią uwagę podczas poszukiwania kolejnej książkowej historii dla maluszka.
Ciekawa opcją jest również dostępny z tyłu okładki kod QR, który pozwala na posłuchanie książki w formie audiobooka. Bardzo polecam taką formę, ponieważ książkę czyta Gabriela Talaczek i muszę przyznać, że bardzo przyjemnie się jej słucha. Autor książki – Maciej Lasota ma w swojej papierowej stajni również inne pozycje, które warto przeczytać, jeśli Wielka przygoda małych bohaterów przypadnie Wam do gusty. A są to opowieści o Chu-Hero – bohaterze posiadającym supermoce. Te pozycje na pewno zaciekawią małego czytelnika.
Co ciekawe, Maciej Lasota jest również autorem książki dla dorosłych „Bezczłowiecze”, która stanowi analizę współczesnych relacji międzyludzkich w dobie cyfrowej. Myślę, że książka może być warta przeczytania, bowiem recenzje porównują autora do polskiego Paolo Coelho. Brzmi ciekawie, nieprawdaż?

