Recenzja książki Nabrzeżnik Joanny Bagrij

Nabrzeżnik Joanny Bagrij jest kontynuacją książki Pogranicznik, której niestety nie czytałam. Nie przeszkodziło mi to jednak w lekturze, ponieważ opowieści nie są ze sobą ściśle powiązane. Akcja Nabrzeżnika dzieje się kilka lat po Pograniczniku i główna bohaterką również jest charakterna Lena Dobrowicz.

Nabrzeżnik – dobry polski kryminał

Jeśli jesteście fanami dobrych, polskich opowieści kryminalnych i podobał Wam się chociażby serial Lipowo. Zmowa milczenia oraz charyzmatyczna główna bohaterka Weronika Nowakowska – Nabrzeżnik to coś dla Was. Nabrzeżnika czyta się tak, jakby oglądało się serial. Wielki plus za konstrukcje rozdziałów, które do końca książki utrzymane w podobnym charakterze. Przez połowę książki nie wiadomo, kim jest bohater, którego pamiętnik czytamy między akcjami i pytanie to nurtuje i wierci dziurę w brzuchu coraz bardziej z kolejnymi kartkami lektury. W końcu dowiadujemy się kim jest mały, pokrzywdzony chłopiec i zaskoczenie jest niemałe!

Nabrzeżnika czytało się bardzo dobrze. Autorka świetnie buduje napięcie i naprawdę nie można doczekać się każdej strony. Nieraz żałowałam, że nie czytam szybciej, bo już chciałabym dowiedzieć się, co dzieje się krok wprzód. A pod koniec żałowałam, że opowieść nie jest dłuższa. To oznaka dobrze poprowadzonej akcji, z której nie chce się wyjść.

Nabrzeżnik, ale nie potwór

Nabrzeżnik nieco mnie zawiódł pod względem tego, że spodziewałam się jednak postaci nadprzyrodzonej, potwora wychodzącego z wody. Nabrzeżnik okazał się jednak zwykłem śmiertelnikiem.

Nawet na okładce mowa o potworze z legend. Wyobraziłam sobie wysoką, ciemna postać pokrytą glonami i porostami, ze szczątkami ryb na sobie, z której sieka woda przy każdym kroku i która cuchnie z daleka zapachem ryb, wilgoci i rozkładających się szczątków. Widzicie to? Niestety zabójcą okazał się człowiek, co było dla mnie naprawdę rozczarowujące. Spodziewałam się bardziej horroru niż kryminału! Niemniej wartka akcja i zmiany wątków zrekompensowały mi wszelkie braki potworów!

Jak w ręce wpadnie mi kolejna książka Joanny Bagrij nie omieszkam pochłaniać ją równie szybko, co Nabrzeznika. Autorka ma w swojej kolekcji jeszcze jeden kryminał – Oddech śmierci wydany w 2016 roku. Poszukam!

Zobacz więcej nowości ze świata literatury. Może znajdziesz coś dla siebie!

Agnieszka

To może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *